-
Środa, 20 października 2010
-
Kto włączył #czasozapierdalacz?
-
-
Piątek, 24 września 2010
-
-delete, delete. -z shiftem, z shiftem! -z shitem. [#hermetycznedialogiszatki]
-
-gdzie Rzeszów a gdzie statki?! -Rzeszów żąda dostępu do morza! -byłeś w marynarce? -tak, na komunii. [#hermetycznedialogiszatki]
-
Wytrzymać, dać radę, urównomiernić oddech, uspokoić się, przeżyć.
-
-
Poniedziałek, 13 września 2010
-
Kuszenie.
-
-
Wtorek, 20 kwietnia 2010
-
A w ogóle to śniło mi się coś nagiego, coś rozebranego.
-
[^fryne] nie dojeżdża obecnie do wspomnianej politechniki w związku z czym zafundowałam sobie spacer Aleją Niepodległości w ten zimny poranek.
-
[^fryne] mnie oszukał i zamiast skręcić na politechnikę pojechał prosto wywożąc mnie na wypiździejów Biblioteki Warszawskiej, z którego nic
-
Nie dość, że musiałam się zerwać bladym świtem, żeby zdążyć na wykład [co było o tyle trudno, że pół nocy oglądałam rozgrywki snookerowe, to jeszcze tramwaj..
-
-
Poniedziałek, 19 kwietnia 2010
-
[usunięty] niech jeszcze zwrócą liniom lotniczym to, co stracili przez tysiące odwołanych lotów.
-
[^antygon] #demotywatordnia i #blipdnia niejako.
-
Oglądanie livestreamu z turnieju snookera w pracy jest o tyle ryzykowne, że za każdym razem, gdy przeciąża się serwer, słychać soczyste "kurwa!" na cały pokój.
-
Zastanawiałam się nad wyborem Organizacji Pożytku Publicznego, której mogłabym przekazać jeden procent podatku. U mnie to niewiele, ale już nie mam wątpliwości.
-
Ja nie wiem, co Wy wszyscy macie do poniedziałku. Dla mnie najgorsza jest niedziela.
-
-
Niedziela, 18 kwietnia 2010
-
[^gatto] +pierdyliard bazylionów
-
Leniwa niedziele pod znakiem snookera i ksiązki.
-
Interaktywne PITy to błogosławieństwo.
-
[^futomaki] szefie, pył dostał mi się w zawiasy od drzwi i nie mogę wyjść z mieszkania! A okna mam tylko uchylne i mieszkam na jedenastym piętrze!
-
Pierwszy raz w życiu muszę zapłacić podatek do Urzędu Skarbowego i nie podoba mi się to.
-
[^anks] me like it!
-
Z kotem jest jak z dzieckiem. Kiedy zaczyna się drzeć, próbujesz mu dogodzić ze wszystkim - z jedzeniem, kupką, przytulaniem. A i tak drze się dalej.
-
-
Piątek, 16 kwietnia 2010
-
[usunięty] słodkie.
-
Niespodziewany gość to błogosławieństwo. Rzadko kiedy ma się taki zapał do sprzątania późnym wieczorem;D [#dziękizawczoraj ^kali187 ;p]
-
-
Czwartek, 15 kwietnia 2010
-
[usunięty] me like it.
-
-
Środa, 14 kwietnia 2010
-
No heeeej!
-
Gospodarstwo domowe stanęło przed tragicznym w skutkach - biorąc pod uwagę okoliczności gastryczne - brakiem papieru toaletowego.
-
[usunięty] me like it.
-
Ludzie są fajni, dopóki się ich nie pozna.
-
-
Poniedziałek, 12 kwietnia 2010
-
Tak dobrze żarło a zdechło.
-
Jedyne, na co mam ochotę, to wyjść z pracy, pójść do domu, przytulić poduszkę i obudzić się w innej czasoprzestrzeni.
-
Przed spytaniem się szefa o urlop na majówkę niemalże dostałam palpitacji. I to wszystko po to, żeby usłyszeć odpowiedź: ok, nie ma sprawy.
-
[^widokzwenus] oczywiście, masz rację. Aczkolwiek dla mnie wszyscy Ci ludzie byli tak samo ważni, bo ja patrzę na to w kontekście tragedii ludzkiej.
-
[usunięty] [^widokzwenus] gdyby to jeszcze byli 'państwo Kaczyńscy'. Ale ja mam wrażenie, że panią Marię coraz bardziej się pomija.
-
#Śniłomisię, że miałam tak grube nogi, że nie mogłam ich zetknąć kolanami. Dziwna reakcja mózgu na dwudniowy stres..
-
Ulice prawie puste, nie wygląda wcale, jakby był poniedziałek.
-
-
Niedziela, 11 kwietnia 2010
-
Namiastki, wciąż namiastki.
-
Jakim trzeba być zjebem..? [facebook.com](s) #prezydent
-
Zamarłam. Jeśli to prawda - nie wyobrażam sobie skali cierpienia rodziny Kaczyńskich, z Jarosławem i Martą na czele, choć już teraz wykracza ono poza wszystko..
-

